Aktualności

Data publikacji: 19.04.2020

BOMBA W GÓRĘ - RUSZAJMY

fot. torsluzewiec.pl
fot. torsluzewiec.pl

W dniu wczorajszym 18 kwietnia planowo powinien wystartować sezon wyścigowy 2020.  Jak wiemy nie wystartował. A my siedzimy przed telewizorami, słuchamy o tym jak wracają do działalności różne dziedziny życia i oglądamy w internecie wyścigi w Australii, Hongkongu czy w Szwecji. 

Widzieliśmy na ekranach telewizorów, jak  Prezes PZPN wspólnie z Panią Minister Sportu wybrali się do Pana Premiera, aby omówić warunki umożliwiające dokończenie sezonu futbolowego. Wiemy też, że trzy inne dyscypliny sportu w tym sport jeździecki, wystąpiły do Ministra Zdrowia o możliwość rozpoczęcia pracy. Możliwe, że na takie spotkanie również zapisał się Prezes PKWK z Ministrem Rolnictwa, ale nie jesteśmy o tym poinformowani. Zostaliśmy natomiast poinformowani że zostało wysłane pismo do Pana Premiera i czekamy na rozpoczęcie sezonu 2/3 maja.

Jak nas poinformowano TS ma gotowy program organizacyjno-sanitarny aby sezon bezpiecznie mógł się rozpocząć. Trudno jest nam określić, co się zmieni pomiędzy 18 kwietnia a 2 maja. Wyścigi nie są dyscypliną sportową, są selekcją koni do dalszej hodowli pod parasolem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dlatego dobrze jest wystartować jako pierwsi, pokazać perfekcyjną organizację, która będzie wzorem dla pozostałych dziedzin życia. To zwróci na wyścigi uwagę tysięcy ludzi w Polsce i wielu z nich przy wyścigach może pozostać.

W rywalizacji koni nikt nie walczy, tak jak na boisku,, a więc organizacja na torze wyścigowym jest łatwiejsza do ogarnięcia, aniżeli np mecze piłkarskie. Przede wszystkim na torze rywalizują konie, a na boiskach rywalizują ludzie. Mamy w Polsce dwa tory wyścigowe i zamkniętą grupę osób, która uczestniczy w wyścigach. W wielu krajach wyścigi konne trwają nieprzerwanie lub powracają na tory szybciej od zawodów sportowych.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z faktu, że dzisiaj trudno jest prowadzić biznes. Dlatego krach ekonomiczny i tak dotknie stajnie wyścigowe. Działania pomocowe, stają się niezbędne w stosunku do właścicieli i hodowców koni, a szybkie rozpoczęcie sezonu jest jednym z takich małych kroków pomocowych dla środowiska wyścigowego.

Jeżeli uda się zadziałać szybko i wzorowo przy wprowadzeniu procedur sanitarnych to zyskać możemy spore grono sympatyków i widzów, tak bardzo spragnionych emocji, których przed epidemią dostarczał im na co dzień zawodowy sport.

Na wyścigach płacą za wszystko właściciele koni i jak na razie nie słyszymy o tarczy pomocowej, dla tej grupy ludzi. Dlatego po sondażu wśród hodowców i właścicieli koni podajemy możliwości wsparcia na jakie oczekuje środowisko.

  1. Zniesienie opłat za wynajem boksów
  2. Zwolnienie z opłat za zapisy koni do gonitw w całym sezonie, lub płacenie symbolicznych kwoty w wys. np. 10 złotych za zapis
  3. Nagradzanie 7 pierwszych koni w gonitwie, bez pomniejszania wysokości nagród dla pierwszych koni, a zwiększając pulę nagród w gonitwie o dwa dodatkowe płatne miejsca
  4. Podniesienie nagród dodatkowych dla koni polskiej hodowli jakie wprowadził PKWK,  o kolejne 10%
  5. Podniesienie puli nagród w sezonie do 10 ml.


Trenerzy, podkreślają, że konie są gotowe do rywalizacji, wszyscy czekają tylko na biało-czerwoną bombę, aby poszła w górę.



Wydarzenia

Polecamy