AKTUALNOŚCI

Data publikacji: 11.07.2014

Klacz Greek Sphere przystrojona Błękitną Wstęgą

Derbistka 2014 (fot.M.Celmer)
Derbistka 2014 (fot.M.Celmer)

Dżokej z Czech, Tomas Lukasek wzorowo przeprowadził  klacz Greek Sphere, w wyścigu Derby o nagrodę Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i po porywającym finiszu klacz własności Millenium Stud, Konstantyna Zgary minęła celownik pierwsza. Czeski dżokej brał udział dotychczas w trzech gonitwach derbowych w Polsce i dwukrotnie wygrał, co świadczy o jego klasie i wielkim szczęściu, bo w takim wyścigu odrobina szczęścia jest równie ważna co dobra jazda i przygotowanie koni.

Tegoroczny wyścig poprowadzony był w umiarkowanym tempie co pokazuje czas 2,31, 9‘‘ (26,6-32,4-32,2-31,5-29,2 ).  A kiedy tempo jest umiarkowane to na ostatniej prostej widzieliśmy większość koni startujących w gonitwie, finiszujących ławą i do ostatniego momentu nie było wiadomo, który z nich zamelduje się pierwszy na celowniku.  W tym roku najszybsze okazały się klacze. Piewsza na celowniku była wymieniona już powyżej Greek Sphere, tuż za nią finiszowały Dolomiti, przeprowadzona również przez czeskiego dżokeja Martina Srneca i Zielona Herbatka z polskim dżokejem w siodle Szczepanem Maurem. Dwaj  papierowi faworyci tej gonitwy ogiery Predator z czeskim dżokejem  V.Janackiem w siodle oraz Temperament z polskim dżokejem Piotrem Piątkowskim, nie odegrały większej roli. Zdaniem trenera zwycięskiej klaczy Andrzeja Walickiego, nie była to gonitwa selekcyjna, bo tempo było zbyt wolne w dystansie. Klacze okazły się szybsze od ogierów, zachowały energię na końcową prostą i skutecznie finiszowały.  Oczywiście trener Andrzej Walicki był bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa trenowanej przez niego klaczy, która zdobyła dla jego stajni kolejną Błękitną Wstęgę.

Dzień Derbów, to nie tylko gonitwa ale wydarzenie towarzyskie w Warszawie. Na wyścigach można było spotkać znakomitych aktorów z Bogusławem Lindą, Michałem Milowiczem i Markiem Siudymem na czele. Świat sportowy reprezentowali Michał Żewłakow, piłkarz który rozegrał największą liczbę meczów w reprezentacji Polski obecnie dyrektor sportowy warszawskiej Legii, Ryszard Bosek, nasz wspaniały siatkarz, złoty medalista olimpijski i wielu innych przedstawicieli dyscyplin sportowych. Jan Englert jest jednym z właścicieli koni wyścigowych i mocno dopingował klacze ze stajni A.Walickiego, który trenuje również konia naszego znakomitego aktora, reżysera i dyrektora teatru narodowego. I tak można wyliczać przedtsawicieli świata kultury, sportu czy biznesu. Na Służewiec zawitało ponad dziesięć tysięcy miłośników wścigów konnych, dlatego obroty w kasach i wygrane były też rekordowe. Za czwórkę w gonitwie Derby płacono ponad 34,000 złotych ! a za kwintę ponad dziesięć tysięcy. 

W tym samym dniu odbyła się również gonitwa Memoriał Fryderyka Jurjewicza /dawniej Rzecznej/
na dystansie 1600m. Najszybszym koniem okazał się Young Boy, przeprowadzony przez dżokeja V.Popova. Tym razem Tomas Lukasek musiał się zadowolić drugim miejscem na Star Pokerze przegrywając o 3 długości. Generalnie kolejny udany dzień na wyścigach a jeśli dodamy do tego znakomite komentowanie wyścigu Derby przez legendarnego komentatora Andrzeja Szydlika, to tym którzy słuchali dokładnie jego kmentarza jeszcze dzisiaj przechodzą ciarki emocji po plecach. 70 Derby przeszły do historii i z pewnością zapiszą się w niej tym, że nigdy w historii tej gonitwy w Polsce, trzy klacze nie zameldowały się pierwsze na mecie. 

 

Zobacz relację »



Wydarzenia

Brak wydarzeń w najbliższym czasie

Polecamy