Data publikacji: 11.04.2014
Spotkanie na Służewcu
Próbny galop (fot. T.Celmer)
Próbny galop (fot. T.Celmer)
Próbny galop (fot. T.Celmer)
Próbny galop (fot. T.Celmer)
W dniu 10 kwietnia 2014r. z inicjatywy Stowarzyszenia Turf Club Służewiec odbyło się drugie w tym roku spotkanie przedstawicieli środowiska wyścigowego z Władzami TS i Prezesem PKWK. Jest to już drugie spotkanie w tym roku, w którym poruszone zostały tematy żywotne dla środowiska wyścigowego.
Podczas spotkania, które upłynęło w sympatycznej i konstruktywnej atmosferze dyskutowano, w jaki sposób zaradzić, aby nie powtarzały się takie decyzje, jakie mają miejsce w tym roku, a dzielą środowisko w bardzo negatywnie emocjonalny sposób. Cieszy fakt, że wszyscy zgadzają się z tym aby Plan Wyścigów był gotowy pod koniec każdego roku. Później już w styczniu, kiedy będą znane wszystkie niewiadome w układaniu ostatecznej wersji Planu Gonitw, będzie on ostatecznie przygotowywany i zatwierdzany.
W dniu dzisiejszym dyrektor Włodzimierz Bąkowski, pozytywnie zaskoczył wszystkich na spotkaniu i przedłożył projekt Planu Gonitw na rok 2015. Mając już wstępny projekt, każde zainteresowane Stowarzyszenie, Związek a przede wszystkim PKWK będzie miało możliwość odnieść się do propozycji Organizatora Wyścigów a na dyskusje i ewentualne poprawki mamy prawie cały rok. Problem w tym aby ułożeniem takiego Planu Wyścigów, zajęli się fachowcy od tego typu projektów. Dobrze skonstruowany Plan Wyścigów jest kluczowym elementem dla prawidłowej selekcji koni a co się z tym wiąże dla atrakcyjności gonitw tak ważnych dla uczestników zakładów wzajemnych, właścicieli koni oraz Organizatora Wyścigów. Niestety od jakiegoś czasu, rok rocznie, Plan Wyścigów jest układany niejako od początku i zajmują się tym wciąż nowe osoby, które mając nawet najlepsze intencje, często ulegają podszeptom trenerów, właścicieli i dzierżawców, z których każdy ma inne preferencje do budowanego Planu Wyścigów. Dlatego muszą taki Plan skonstruować osoby całkowicie niezależne, dbające wyłącznie o selekcję i dobrze ułożone ścieżki możliwości wyścigowych, z których mogą skorzystać konie będące w różnym wieku, grupach i okresach swojej kariery.
Wszyscy mamy nadzieję, że taki wzorcowy Plan Wyścigów w tym roku powstanie i będzie służył całemu środowisku wyścigowemu przez przez wiele lat. Wielkie inwestycje jakie są robione przez Totalizator Sportowy na służewieckim torze mają na celu przywrócenie dawnego blasku obiektom i doprowadzenie aby obiekty zapełniły się gośćmi, jak bywało za dawnych lat. Robi się to dlatego, że tor warszawski jest najważniejszym torem w Polsce uznanym jako centralny tor wyścigów konnych. Wszyscy uczestnicy spotkania zgodzili się z tym, że to na centralnym torze muszą odbywać się najbardziej prestiżowe gonitwy w sezonie, tak zwane "klasyki". Przeniesienie w tym sezonie gonitwy Oaks, najważniejszej selekcyjnie dla trzyletnich klaczy z Warszawy do Wrocławia jest eksperymentem w historii wyścigów w Polsce bez precedensu. Zgodzono się z tym, że należy wspierać inne tory rozwijające się w Polsce, ale nie może się to odbywać kosztem najważniejszych gonitw selekcyjnych.
Wiele czasu w dyskusji zajęły zapisy w Regulaminie Organizatora. Są zapisy, które zostaną zmienione i takie, które będą bardziej liberalne. Generalnie Organizatorowi zależy na tym, aby w gonitwach udział brała jak największa liczba koni oraz aby wszystkie gonitwy dochodziły do skutku. Nie jest to łatwe zadanie, biorąc pod uwagę liczbę gonitw, jaka jednak nie doszła do skutku w sezonie 2013. Ustalono, że opłaty za zapisy koni do gonitw będą pobierane z kaucji złożonej w kasie przez właściciela konia. Kredytowanie startów w sposób podobny, jak było to robione w ubiegłym sezonie, jest niezgodne z obowiązującym prawem i musiało zostać zmienione. Ważnym tematem była dyskusja na temat przebudowy toru i renowacji budynku głównego. Wiszące nad wyścigami niebezpieczeństwo całkowitego odwołania gonitw w jednym z najbliższych sezonów, zupełnie zostało odrzucone, co jednoznacznie dał do zrozumienia Prezes PKWK, który stwierdził, że nigdy nie zaakceptuje takiego planu prac, które uniemożliwiłyby rozgrywanie gonitw na Służewcu. To ważna deklaracja, bo wszystko można tak ułożyć i rozplanować, aby sezon nawet w przyśpieszonej lub skróconej formie można było rozegrać. To ważne decyzje, uspokajające hodowców, właścicieli i dzierżawców. W dyskusji podjęto temat zaburzenia ustalonego podziału puli nagród na poszczególne rasy koni ścigające się na Służewcu. 1,5 % ze swojej 65% puli straciły wyłącznie konie pełnej krwi angielskiej, na rzecz kłusaków i koni półkrwi. Dyrektor Włodzimierz Bąkowski obiecał, że zrobi wszystko w trakcie sezonu aby wyrównać ten ubytek folblutom, co jest możliwe przy odrobinie dobrej woli i skutecznym podziale środków, choćby na gonitwy dzielone, przy zbyt licznych zapisach koni w gonitwie.
Spotkanie trwało ponad dwie godziny i wszyscy rozstawali się z uśmiechem i satysfakcją, że czasem nawet bardzo trudne tematy mogą być omawiane i rozwiązywane w sympatycznej atmosferze.